wtorek, 31 lipca 2007

Prezent pstryk

brat wrócił z zagramanicy i przywiózł mi zacny prezencik :D
siedzę teraz i sie leczę po wczorajszej morowej imprezce słuchając muzyczki z delikatnymi trzaskami :]
mmm... pycha
dziś podjąłem dość ważną decyzje... zostaje abstynentem, nie fanatykiem, ale zmiany będą widoczne (mam nadzieje)

sobota, 28 lipca 2007

Porządki

podczas których przesłuchałem prawie wszystkie swoje płytki czarne, w sumie to zbyt wiele ich nie mam a szkoda...

piątek, 27 lipca 2007

KinoBambino

Z rana przywitały mnie muminki w Newie, później zacne śniadanie na fontannie, zacny obiadek, zacne róże i wysnute tam zacne plany, morowo jeśli przynajmniej polowa sie ziści :]

wtorek, 24 lipca 2007

niedziela, 22 lipca 2007

czwartek, 19 lipca 2007

środa, 18 lipca 2007

Centum krwiodawstwa

tylko tam pije kawęco za emocje, aż słabo sie zrobiło :)

wtorek, 17 lipca 2007

Snajper nad przejsciem

Pomysł podpatrzony ze zdjęć Karola P.
;]

poniedziałek, 16 lipca 2007

antysłoneczne...

...okulary, w takie słoneczko bez nich ani rusz :)

Morowy spontan

START -> jeżyna -> poznań -> morze -> kiełpin -> KONIEC




dawno tak morowego weekendu nie miałem
pozdrawiam cala jeżdżąca szajkę i wszystkie odwiedzone osoby :]
zdjecia może nie zajebiste ale klimat oddają :P

piątek, 13 lipca 2007

Podobno...

...jutro ma być już słonecznie

czwartek, 12 lipca 2007

Nuda

tak przeglądałem zdjęcia dzisiaj z nudów i odkopałem to...
stare ale lubię je :)
Skrzyżowanie ulic
Na ulicy tłum
Basen i boisko
Samolotów szum
Nieruchome schody
Zatrzaśnięte drzwi
Na pustym korytarzu
stoisz tylko ty
To nuda, nuda, nuda
Tak przez cały dzień
Nuda, nuda, nuda
Nic nie dzieje się (komety)

środa, 11 lipca 2007

Deszcz...

...a do tego jeszcze głowa boli

wtorek, 10 lipca 2007

Juz mam...

...mój bilecik na off-festival :D

poniedziałek, 9 lipca 2007

a zakonczylem rumem

Odwiedziłem strony swego dzieciństwa po dłuższej przerwie :)
Sprawdzilem przygotowania do parapetowki mojego kuzyna :>
No i obczaiłem nowy pasek do spodni :P

a na końcu spędziłem kilka chwil w zacnym gronie przyjaciół i piwka :]
morowa niedziela, slonce wyszło

piątek, 6 lipca 2007

Szajka

Sponsorem dobrej zabawy była żona dzikiego jeża oraz dżin nie z lampy :P

środa, 4 lipca 2007

famili grill

"mieliśmy przyjść tylko na jednego drinka, a tu taki zakład o flaszkę..."
hehe, czyli mile spędzony czas w rodzinnym gronie

wtorek, 3 lipca 2007

Gitarowy Chaos

"12 brzmi ładnie, ale jak zaczną strzelać przy ognisku to może być źle..." czy jakoś tak :]

niedziela, 1 lipca 2007

Łagów

"Na bielutkim piasku plaży
Gdzie słoneczko mocno praży
Polski ród roboczy marzy
I na grilu szynkę smaży
Przy cichutkim szumie fali
Krzyku mewy gdzieś w oddali
Od oliwki tłuści cali
Schną bo właśnie się kąpali. " (Naiv)

Było mega zacnie :]