Chyba z tydzień czasu zajęło mi przypomnienie sobie nazwy rośliny widniejącej na tym (niestety nie całkiem ostrym) zdjęciu.
czwartek, 30 sierpnia 2007
Sambucus nigra...
...czyli inaczej "czarny bez".
Chyba z tydzień czasu zajęło mi przypomnienie sobie nazwy rośliny widniejącej na tym (niestety nie całkiem ostrym) zdjęciu.
Chyba z tydzień czasu zajęło mi przypomnienie sobie nazwy rośliny widniejącej na tym (niestety nie całkiem ostrym) zdjęciu.
środa, 29 sierpnia 2007
Agroturystyka
wtorek, 28 sierpnia 2007
niedziela, 26 sierpnia 2007
Ostrów kontra Gdańsk
piątek, 24 sierpnia 2007
Burzowo
poniedziałek, 20 sierpnia 2007
OFF + Kraków + Oświęcim
podróż
Mysłowice i OFF festival



Kraków
Oświęcim
docinające chomiki, słowa nieznajdujące sie w słowniku języka polskiego, za małe koszulki, dziwne torebki, niespadające gwiazdy, nowe oblicze cyfry 6, lusterka w miejscach w których nigdy bym sie nie spodziewał oraz dłużące sie podróże pociągami a przede wszystkim ogromna ilość świetnej muzyki i zacne towarzystwo koleżanki która nie przepada gdy zwracać się do niej: Kornelia :)
to wszystko razem sprawiło ze był to naprawdę morowy wypad :)
środa, 15 sierpnia 2007
Bramka
sobota, 11 sierpnia 2007
Swobota
piątek, 10 sierpnia 2007
Każde inne
poniedziałek, 6 sierpnia 2007
kolejny...
niedziela, 5 sierpnia 2007
Miłość, przyjaźń, muzyka...
czyli kolejny raz na przystanku woodstock :)
gdzie dużo ludzi,
kąpiele błotne
oryginalne pomysły,
genialne maszyny (jedna z nich tam przyjechaliśmy :D )
no i przygody :)

Było naprawdę zacnie :] dzięki Kłosowi miałem zaszczyt dotrzeć tam za pomocą jego czerwonego jakże morowego dniepra jako pasażer :D
miejscówkę mieliśmy na strzeżonym zlotowym parkingu z darmowym jedzonkiem piknym widokiem gdzie nikt nie nasikał nam na namiot a rano budziły nas oryginalne piosenki :]
udanie
gdzie dużo ludzi,
kąpiele błotne
oryginalne pomysły,
genialne maszyny (jedna z nich tam przyjechaliśmy :D )
no i przygody :)
Było naprawdę zacnie :] dzięki Kłosowi miałem zaszczyt dotrzeć tam za pomocą jego czerwonego jakże morowego dniepra jako pasażer :D
miejscówkę mieliśmy na strzeżonym zlotowym parkingu z darmowym jedzonkiem piknym widokiem gdzie nikt nie nasikał nam na namiot a rano budziły nas oryginalne piosenki :]
udanie
Subskrybuj:
Posty (Atom)











