niedziela, 21 lutego 2010

Denat

Topniejący śnieg odsłania różne rzeczy. Najwięcej jest psich kup, ale zdarzają się wyjątki.

3 komentarze:

henczys pisze...

To wygladalo tak .. . . . .
Leci sobiie taki gołąb , sra sobie to tu to tam, i nagle jak zawialo . . . tak owego golebia zamrozilo. . .
I to nie koniec !!
bo ow golab nie ma glowy. . . . a to dzialo sie tak . . . . . jak juz ten golab sobie osral co lepszy samochod i jak juz mu ten wiaterek wszystko zamrozil to mu pzyszlo spasc < bo ptaszka w locie zamrozilo > no i jak biedaczek spadal to zeby mu jeszcze koniec uprzykrzyc, to zachaczyl o galazke no i mu te glowe odjebalo ;]

Bocian pisze...

jak scenariusz do jakiejś hardcorowej kreskówki ;-D

reklaMAN pisze...

ja już dawno mówiłem, że topniejący sniego odsloni kilka tajemnic. tu jakis denat lezazcy od sylwestra, flaszkie wodki, portfel.