poniedziałek, 31 maja 2010

P.Z.cz.2

Część wieczorna sobotniego spotkania kwadratowiczów, które przerodziło się w ogólnointegracyjne spotkanie z urodzinami Olgi w tle. Bardzo przyjemnie spędzony czas, dużo piwa, drinków, truskawek, śmiechu i rozmów niekoniecznie w języku polskim. Oczywiście nie mogę nie wspomnieć o balkonowej jajecznej uczcie, którą skosztowali jedynie wybrańcy, o kurtkowej zgubie Dawida i o tym, że Piotr wciągnął moją bułe, trzymaną na drugie śniadanie dnia następnego. Cieżko po takim czymś było wrócić dziś do pracy...

niedziela, 30 maja 2010

P.Z.

Przedostatni zjazd. Im bliżej końca tym bardziej zdaje sobie sprawę z tego że będzie mi ich brakowało. Zwłaszcza spotkań z ludźmi których dzięki nim poznałem. Trzy zdjęcia, na dwóch pierwszych Ola i Kora w jeszcze prawie bezludnym, czystym, nieświadomym wieczoru mieszkaniu na Żeromskiego, na trzecim Dawid pędzący miedzy kroplami deszczu na wypiaskowanym przez siebie czarnym gromie

piątek, 28 maja 2010

Masa2010

Dokładnie o 18.30 stado dwukołowych bestii wyruszyło spod placu bohaterów by zakłócić porządek nudnych czarnych dróg i przeszkodzić kierowcom w punktualnym dotarciu do domów na kolacje. Wszystko po to by zwrócić na siebie uwagę i pokazać ilu nas jest ( a było myślę że ok. 300). Potem było losowanie, pokazy latających rowerów i jedzenie (bezmięsne, ale dobre). Pogoda dopisała, nie padało i słońce nie prażyło. Pokazało się też kilka bardzo ciekawych egzemplarzy. Byczo ;-D

Fala


Rybaki, Krosno Odrzańskie.

czwartek, 27 maja 2010

zg_w_ZG

czubek góry zielonej ;-D

środa, 26 maja 2010

Mokro

Milsko. Trochę się dziś nakuśtykałem po Gminie Zabór. Noga boli, ale na szczęście nie odpada jeszcze ;-)

wtorek, 25 maja 2010

poniedziałek, 24 maja 2010

Tandem

We dwoje raźniej, tylko górki są bardziej dokuczliwe ;-P

A&M

"Łisz ju lot of low end hapines", tak miało być, a wyszło "low ju..." i to była zapowiedź dobrej zabawy.

niedziela, 23 maja 2010

Obrzęk

Wygląda gorzej i bardziej boli niż wtedy, kiedy spadło mi na tą stopę imadło.

sobota, 22 maja 2010

MotoBuba

Wprawne oko zauważy różnicę w objętości kostek. Tak zakończyła się wczorajsza zaledwie dziesięciometrowa przejażdżka czerwonym dnieprem.

piątek, 21 maja 2010

Łubianka

Zrób to na rowerze. Zielonogórska masa krytyczna już za tydzień. Zapraszam.

Sk8

Dwie czarne plamy to ja i Rafał. Nie tak dawne słoneczne czasy...

środa, 19 maja 2010

Wejrzenie

Za oknem wilgoć i brak słońca, we mnie brak energii.

poniedziałek, 17 maja 2010

Pl.Kw.2010

Plener Kwadratu w semestrze letnim. Pogoda czysto jesienna, na dworze 5C w pokojach nieco cieplej (nie potrzebna była lodówka do napojów). Bardzo sympatycznie spędzony czas, choć już wyczuwalny koniec szkoły chyba był we wszystkich obecnych głowach. Po za fotografią obecne były dyskusje teologiczne, kozackie piwo, znikające wino, brak krwotoków (za to dziś nadrobiłem dwoma :( ), szybkopalne ławki, pierogi, w których było czuć babciną rękę, przeróżne szkła, które można było sobie podpiąć, była też możliwość pomacania sprzętów innych. Na zdjęciach Jerzy, Piotr, Rafał i Dawid.
Prawdopodobnie na plenerze przetarły mi się spodnie, nie zauważyłem tego faktu i postanowiłem je jeszcze dziś założyć. Wsiadając rano na rower w celu dotarcia do pracy przetarcie pękło. Cały dzień z dziurą w kroku. Wywiało mnie doszczętnie ;-P

piątek, 14 maja 2010

Hey

Mój ostatni dzień bachanaliów, co prawda jeszcze dziś są imprezy i koncerty ale ja już będę w Jeleniej Górze.

czwartek, 13 maja 2010

Nokija

Wczorajsze spotkanie bachanaliowe. Było wesoło, śmiesznie. Dostałem fajną koszulkę :]

pro

Profesjonalny środek transportu profesjonalnie przypięty do profesjonalnego stojako-leżaka :P

wtorek, 11 maja 2010

2on1

Przyłapani przez Krzysia.

poniedziałek, 10 maja 2010

Gody

Działo się. Było sporo tańców, biała Ada, Damian zwycięzca, czarujące grzybki, makaron, wzruszające momenty, latające buty, finlandia, mistrzowski świniak, osoba towarzysząca, studenckie sprzątanie i wiele, wiele więcej.

niedziela, 9 maja 2010

Poprawka

Piotr. Chłopak z największym "braniem" podczas całej imprezy poprawinowej i weselnej :]

piątek, 7 maja 2010

Strzyżenie

Czas był już najwyższy, jutro weselicho i trzeba jakoś wyglądać, tak więc poleciały włosy i broda (na drugim zdjęciu). Pozostał jedynie wąsik na D4D, ale też na niedługi czas.

Buziaki

Fleszowe kanciapo-ciemnio-studio wygląda coraz dziwniej.

czwartek, 6 maja 2010

Zgryz

Żaba. Pies, a właściwie suka o najdziwniejszym zgryzie jaki widziałem. Aż dziwne, że na świat wydała ją Tina.

środa, 5 maja 2010

kapkap

Powoli zaczyna być to bardzo irytujące :-| Dziś leciało jak z kranu i to akurat podczas wykonywania czasozapisujących czynności. Do zatrzymania zużyłem pięć chusteczek i trzy ręczniku papierowe.

wtorek, 4 maja 2010

poniedziałek, 3 maja 2010