sobota, 31 lipca 2010

Łykend

Jak dniepr pozwoli będzie to bardzo rock&roll'owy weekend ;-P

czwartek, 29 lipca 2010

wtorek, 27 lipca 2010

Pojedynek

Oko w oko z bestią ;-P

poniedziałek, 26 lipca 2010

Wiew

Widok z okna w pracy. Lato. Weekendowa pogoda zrobiła dzieciom w przedszkolu psikusa i zamiast piaskownicy mają teraz basen.

piątek, 23 lipca 2010

Strip

Kolejny udany wieczór nad Rybskim okiem, tym razem z podróżą Sudoł-Płoty w tle.

środa, 21 lipca 2010

Rebus

Poetycko oznaczona ścieżka ;-)

poniedziałek, 19 lipca 2010

|

Cytat: "Możesz podciągnąć gacie bo Ci plecy pękają" :-D

sobota, 17 lipca 2010

Ptakakaka

Chyba jedna z fatalniejszych obsług. Przez cała drogę miałem widok na świat przez obsraną szybę samochodu. Na miejscu okazało się ze impreza główna zaczyna się za 5h a my mamy być tam max 1,5h. Była straszna zima i nawet nie było z czego skleić zamówionego bawiącego się pod sceną tłumu. Zaczął padać deszcz. W drodze powrotnej złapaliśmy kapcia najeżdżając na zimnego lecha. Na koniec dostałem kluczem w szczękę ( na szczęście bez większego uszczerbku), Ech...

Surf

Prawie jak surfing, ale też fajne.

piątek, 16 lipca 2010

Powrót

Ostatnio częściej udaje mi się wracać wieczorem jadąc.

Powrót

Ostatnio częściej udaje mi się wracać wieczorem jadąc.

czwartek, 15 lipca 2010

Maciek

Kolega z "pracy".

środa, 14 lipca 2010

Panieński


Powyżej mój licencjonowany już animator kultury :-)

wtorek, 13 lipca 2010

Dawid

Dawid odwiedził ZG. Szkoda, że w Łagowie nie było nam dane się spotkać ponownie.

poniedziałek, 12 lipca 2010

Patent

Sposób na ochłodę: Zimne drinki i zimna woda w basenie :-] Dostawca atrakcji: Ryba.

36C

Zimą był śnieg i wszyscy narzekali. Latem jest gorąco i dalej wszyscy narzekają.

niedziela, 11 lipca 2010

Nap

Karol, prawdziwy twardziel, który jako jedyny spał na dworze nie zważając na olbrzymie i niezwykle agresywne pryskane sudolskie komary.

piątek, 9 lipca 2010

wtorek, 6 lipca 2010

KOdakNIEC

Przykrość. Źródełko z kodakami za 1zł wyschło :-( Wczoraj kupiłem ostatnie 5 szt. i to już za 2zł.

poniedziałek, 5 lipca 2010

fiu...fiu...

Zielonogórski pisior już na swoim miejscu ;-P

niedziela, 4 lipca 2010

Bajzel

Oduczyłem się odkładania ubrań do szafek, półek, odwieszać na wieszaki przez co fotele krzesła i łóżko w moim pokoju wyglądają mniej więcej tak jak powyżej. Oduczyłem też się schodzenia do garażu i systematycznego składania dwukołowego monstrum bez pedałów, przez co to pomieszczenie wygląda nie lepiej od mojego pokoju tylko że wszędzie pałętają się klucze amortyzatory, klosze i błotniki itp. Podobnie też wygląda przestrzeń pod balkonem gdzie spokojnie leży sobie rozkręcone serducho ów monstrum i niebieska mifka bez koła, która czeka na wymianę dentki by Kora mogła jeździć. Czas wziąć się za siebie, poukładać sobie w głowie a potem zabrać się za układanie całej reszty rzeczy, tylko jak znaleźć na to czas...

piątek, 2 lipca 2010

Depnie

Już nie długo będą nas cieszyć swoim widokiem białe i granatowe płyty deptakowe. Będzie taki mały wrocławski rynek.