wtorek, 5 stycznia 2010

BiSr

Hu, hu, ha nasza zima zła, ale Kora się zimy nie boi. Choć mogłoby się tak wydawać, bo ciągle powtarza, że już ma dosyć tej białej sraki, że jest za zimno i że mogłoby być lato. Po wyżej zamieszczonych obrazkach widać, że to tak na pozór.
Ja dziś spadłem z wysokości siodełka (a siodełko mam dość wysoko) swoim delikatnym tyłkiem na strasznie twardą oblodzoną powierzchnie :-( Teraz ciężko mi się siada :-( na jakiś czas przerwa z jazdą na dwóch kółkach :-(

2 komentarze:

Ewa pisze...

cieszy mnie twoje noworoczne postanowienie by codziennie mie uszczęśliwiać nowym zdjęciowym wpisem:)-dzięki

Bocian pisze...

będę się starał w tym wytrwać ;)